![]() |
Kredki na papierze. |
![]() |
Biała kredka na czarnym papierze. |
Co dawniej robiłam w bezsenne noce? Frustrowałam się, denerwowałam, snułam jak duch po domu lub blogosferze, a czasami upijałam. Wszystkie te zachowania były jednym wielkim błędnym kołem, które wprowadzało mnie w bezsenność...
Moja Szmanka / Nauczycielka / Przyjaciółka namówiła mnie, abym w bezsenne noce próbowała „nawiązać duchowy kontakt” z Księżycem. Zgodnie z wiarą szamanów wszysto, powtarzam WSZYSTKO ma swojego rodzaju Duszę lub Energię. Tu już wchodzi gra słów i wierzeń.
W języku polskim Księżyc jest rodzaju męskiego, w języku angielskim nie ma rodzaju, dla mojej Szamanki, Księżyc jest postacią żeńską.
Zrobiłam tak, jak poleciła mi Szamanka, chociaż początkowo z pewnymi oporami. Zaczęłam traktować Księżyc jako dobrą, wiele mogącą Prababcię, która zawsze mnie wspiera, jest obok, czy raczej nade mną, a podczas bezsennych nocy czuwa przy mnie i nie jestem sama.
Zaczęłam Księżyc podziwiać, fotografować, rysować, malować, a nawet o nim pisać.
Na moim stoliku nocnym leży piękny błękitny kamień księżycowy (moonstone), który dostałam w prezencie od Szamanki. Podczas pełni w bezchmurne noce wystawiam na zewnątrz swoje kryształy i ulubione kamienie, aby i one otrzymały energię Księżyca.
Zamiast frustracji i zdenerwowania, wpatruję się w Tę Moją Prababkę lub kamień księżycowy, a czasami o 3 w nocy tworzę rymowane twory specjalnie dla Księżyca. Wiem, nie jest to górnolotna poezja, ale wierzcie mi, to wierszoklectwo spełnia swoje zadanie :)) Lepiej wierszoklecić niż wariować z rozpaczy.
Oto przykład:
Pełnia
Prababko okrągła Księżycowa
Do zabawy jesteś zawsze gotowa.
Do zabawy jesteś zawsze gotowa.
Świecisz nad nami gdzieś z oddali,
Poeci o Tobie przez wieki pisali.
Poeci o Tobie przez wieki pisali.
Patrzę na Twą krągłą, karterową twarz
I zawsze pytam: co dzisiaj dla mnie masz?
I zawsze pytam: co dzisiaj dla mnie masz?
Czy pozwolisz usnąć beztroskim snem?
Czy każesz szukać, co w duszy wiem?
Czy każesz szukać, co w duszy wiem?
Czy znowu bezsennością mnie zanudzisz?
Czy odkryjesz kawałek mej zapomnianej duszy?
Czy odkryjesz kawałek mej zapomnianej duszy?
Prababko Księżycowa bądż mym Przyjacielem.
Proszę Cię o tak dużo i tak niewiele!
Proszę Cię o tak dużo i tak niewiele!
Dla Ciebie stworzę łapacze snów
I cierpliwie poczekam na Twój Nów.
I cierpliwie poczekam na Twój Nów.
Prababko Księżycowa, cenię Cię jak nigdy dotąd,
Twa mądrość oduczyła mnie rzucać łatwy osąd.
Twa mądrość oduczyła mnie rzucać łatwy osąd.
Ludzi szanować będę nie tylko nocą.
Podziwiać będę gwiazdy, co pięknie migocą.
Podziwiać będę gwiazdy, co pięknie migocą.
Prababko Księżycowa, doceniłam Twoje istnienie
Błagam Cię o ukołysanie i snu potrzebne wytchnienie.
Błagam Cię o ukołysanie i snu potrzebne wytchnienie.
Podziwiać będę Twą piękność podczas snu
A Ty po prostu bądź i nade mną stój.
A Ty po prostu bądź i nade mną stój.
Dzisiaj jest pełnia! I....cieszy mnie to, chociaż dawniej oznaczało tylko jedno: bezsenną noc. Teraz oznacza wiele możliwości: zabawę słowem lub obrazem, rozmyślania poważne i takie mniej poważne, a nawet radosny śmiech z towarzyszką Prababką Księżycową i znacznie większy dystans do siebie i tego z czym codziennie się borykam.
Lubię Księżyc :))
Akryle na płótnie (30 cm x 30 cm), obraz w trakcie malowania, faza tzw. podmalówki. Tu utknęłam. Moja fantazja idzie w kierunku obrazu abstrakcji. Z drugiej zaś strony, może by tak wykończyć tym razem nie abstrakcyjnie, a księżycowo? Obiecuję pokazać efekt końcowy niezależnie od tego, co postanowię.
Iza, zachwycasz swa postawa. Twoj spokoj az sie przez slowa udziela.
OdpowiedzUsuńCzekam na obrazy ksiezyca.
:*
Spróbuję obrazy sfotografować i dodać tu lub w osobnym poście.
UsuńA ja ciągle dążę do jeszcze większego spokoju :*
Dobrze mieć przy sobie Prababkę Księżycową. Czuje się w tym ciepło, Izabelo. Ściskam :*
OdpowiedzUsuń:*
UsuńTeż wczoraj podziwiałam Księżyc. Ta noc była tak magiczna, jasna, spokojna, że trudno było oderwać oczy od tego co się działo na niebie!
OdpowiedzUsuń:**
Usnęłam dopiero o 5 rano. Ta nocna magia mnie energetyzowała.
UsuńCieszę się, że też mogłaś podziwiać Księżyc :)) Życie składa się między innymi z takich właśnie drobnostek.
:*
Za moim domem przepiękny wschód księżyca. Patrzę i jest mi dobrze.
OdpowiedzUsuńZ wiekiem jestem coraz bardziej lunarna. Ostre słońce budzi we mnie lęk.
A kózki w tym roku miały imiona wiązane z zaćmieniem słońca - Chonsu, Sol, Luna i Selena :)
Ty usypiasz o piątej, a ja o między trzecią a czwartą kończę sen ....
Rzadko udaje mi się jeszcze zasnąć.
Pozdrowienia!
Piękne imiona :))
UsuńZdarza mi się usnąć wcześniej i skończyć sen około 3 lub 4 i szczerze mówiąc tak wolę...
Pozdrawiam !
wczorajszy księżyc był wyjątkowy (!)
OdpowiedzUsuńTwój zapowiada się równie piękny :-)
Wczoraj, a to już 3 dni po pełni, niebo było pięknie rozjaśnione. Późny wieczór spędziłam w ogrodzie.
Usuń:))
Chwilkę, chwileczkę już Ciebie tu nie było - mam nadzieję, że dobrze u Ciebie, sciskam A,
OdpowiedzUsuńDziękuję A.
UsuńJestem i spróbuję coś wkrótce skrobnąć.
Jestes!!! juz sie zaczynalam martwic.
UsuńNo, jestem, tylko jeszcze nie do końca...
UsuńAle zabraniam się martwić, nakazuję tylko pozytywne myśli!!!
dobrze. :))
Usuńjakby co to sle dobra energie sloneczna ;)
przyjmuję nakaz na pozytyw, ale wiesz, że to zobowiązanie w obie strony :)
UsuńLubię przesiadywać nocami i wpatrywać się w księżyc, czasami wydaje się taki ogromny, jakby miał runąć na ziemię. Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam taki wielki księżyc w pełni, to aż się przelękłam. Później dowiedziałam się, że czasami tor księżyca rzeczywiście biegnie bliżej ziemi. Nie wiem, czy tam gdzie mieszkasz, też bywa taki księżyc, tak na oko 5 albo i więcej razy większy od normalnego. Niestety, rano wstaję do pracy i w nocy muszę spać, a nie wyglądać na księżyc :-/ Tak więc każdy ma swoje niedogodności, chociaż oczywiście porównać się ich nie da... Pozdrawiam serdecznie!
OdpowiedzUsuńNie znam się na tym naukowo, ale wiem, że zależy to od kilku czynników. Tej samej nocy księżyc może wydawać się innego rozmiaru i innego koloru, podobno tuż po wschodzie, kiedy jest blisko horyzontu wydaje się największy.
UsuńKilka razy też miałam okazję obserwować księżyc, który wydawał się znacznie większy i bliższy.
Pozdrawiam :))
:**
OdpowiedzUsuń:*
UsuńPrzyjmij ode mnie nagrodę Liebster Blog Award. Miło mi będzie, jeśli zechcesz się ze mną pobawić;-))) Jak nie chcesz nikogo nominować to chociaż odpowiedz na pytania.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
Dziękuję:))
UsuńOdpowiem.
Był czas, kiedy pełnia oznaczała dla mnie kiepską, prawie bezsenną noc...
OdpowiedzUsuńCzekam na Twoje obrazy i cieszę się, że jesteś! :*
Księżyc w istocie ma w sobie coś wyciszające z jednej strony,z drugiej zaś uniemożliwia sen niektorym będąc w pełni..Teraz jest pełnia,wczoraj podziwialam jego niezwykłą urodę.Iza, ilu artystów inspirował..przeciez wiadomo.....
OdpowiedzUsuńZnasz przecudny kawalek Kukiza z l.80-Księżycowy?...(wtedy chyba jeszcze z zespolem Aya Rl)
Wysylam księżycowe pozdrowienia z życzeniami jak najdłuższego snu...
Piekny wiersz!
OdpowiedzUsuńMoj ksiezyc szybko wedruje po niebie, ale poswiata jaka roztacza trwa i trwa... wtedy czuje, ze zyje... uspokajam sie i wreszcie zasypiam... dziwne, bo dni lubie pochmurne, najlepiej deszczowe, czym ciemniej, tym lepiej, a noce jasne z ksiezycem i gwiazdami w tle...wtedy zapominam chociaz na chwilke o roznych turbulencjach w glowie ;) Pozdrowionka!
O, tutaj jesteś. Mam Cię! Wkrótce nadrobię zaległości:).
OdpowiedzUsuńPiękny i magiczny ten księżyc, oko trudno oderwać:*
OdpowiedzUsuńCieszę, że jesteś :)
OdpowiedzUsuńI jak pięknie potrafisz malować, rysować, szkicować! Myślę, że to bardzo dobry pomysł aby zamienić złorzeczenie na coś co nazywa się sztuką :)
Iza, daj znać co u Ciebie?
OdpowiedzUsuń:*
Iza dawno Cie "nie widzialam":(
OdpowiedzUsuńIza, czekam z ziółkami i martwię się
OdpowiedzUsuń:**
Iza :***
OdpowiedzUsuń